delikatesy

marc

Ateny: miejsca, o których powinien wiedzieć Polak

Ateny: miejsca, o których powinien wiedzieć Polak

Ulica z polskimi barami, gdzie mieści się polska parafia, delikatesy, księgarnia...

Polskie jedzenie częścią brytyjskiej kultury

W ramach współpracy nad "Raportami Miesiąca" pomiędzy Polarity UK a Coolturą, zostało przeprowadzone badanie rynkowe na temat polskich produktów oferowanych na rynku brytyjskim. Niniejszym publikujemy jego wyniki zobrazowane dodatkowo profilami osób, które same podjęły się promowania bądź sprzedaży polskich produktów i usług na rynku brytyjskim.

Jak się robi biznes internetowy

furorę robią też zakupy żywności. To usługa dla klientów, którym brakuje cierpliwości do dużych zakupów w supermarkecie. Właśnie na nich postawiła grupa Sobiesława Zasady, która ponad pół roku temu uruchomiła internetowe delikatesy - Frisco.pl. Kilka rad dla ¨ Handel w sieci może prowadzić każdy

Studencka lista płac, czyli ile i jak dorabiają studenci

wypożyczać niezbędne jej książki. Prace znalazła dzięki kursowi z Javy. Organizowała go firma robiąca dla koncernu outsourcing. 6 tys. zł To pieniądze przywiezione z Londynu przez studentkę III roku dziennikarstwa. Przez dwa miesiące pracowała w delikatesach garmażeryjnych. Miała tam zapewnione wyżywienie

Kto zatrudnia

zapotrzebowanie na specjalistów przejawia branża farmaceutyczna i medyczna oraz consulting finansowy. Małopolskie Kryzysu nie widać w Almie, sieci delikatesów z siedzibą główną w Krakowie. W tym roku zamierza uruchomić dziesięć nowych obiektów w największych miastach Polski, m.in. w Rzeszowie, Gdańsku, Opolu, we

Nigdy nie sprowadzę tu rodziny

Nigdy nie sprowadzę tu rodziny

swoim starym miasteczku - mówi ostrożnie Stevens. Nasz Polak, nasz pan Przez trzy lata Wrexham się zmieniło. Przy Tesco polskie delikatesy Natalka. W środku Winiary, polskie wędliny i wyborowa. Obok drugi polski sklep - pana Wojtka. Sto metrów dalej polskie fryzjerki. Nawet w pubach podadzą okocimia w

Przyjaciel poleci ci

? - Zależy od marki. Stary Browar to piwo elitarne. Niby dla tych mądrzejszych, bogatszych, bardziej wyluzowanych. Dlatego nie sprzedaje się go w supermarketach ani małych sklepikach, a za to celuje się w kluby i drogie delikatesy. Jeśli zaczęliby pić je blokersi, to byłby problem. Taki sam jak z BMW. Fajna

delikatesy - ogłoszenia z GazetaPraca.pl