kierowca karetki

Mój mąż umarł ze strachu przed szefem

- Mąż opowiadał, jaka presja panuje w Zarządzie Komunikacji Miejskiej. Wiedziałam, że jest ciężko chory, ale on bał się, że pozostaniemy bez środków do życia i wrócił do pracy - opowiada ze łzami w oczach Grażyna Nakielska z Gdyni.

Dlaczego warto inwestować w siebie i swoje kwalifikacje?

Decyzja o podjęciu kursów może wydawać się trudna ze względu na środki finansowe lub dodatkowy czas, który zamiast na odpoczynek musimy poświęcić na naukę. Jak bardzo opłaci nam się inwestycja?

Agresję najlepiej rozbijać humorem

Agresję najlepiej rozbijać humorem

wyjeżdżamy gasić ogień, z przodu zawsze siedzą kierowca i dowódca. W czasie gdy jedziemy na miejsce, dowiaduję się od jednostki, która pożar zgłosiła: gdzie jest pożar, jaki to jest pożar, jaka jest sytuacja na miejscu. Zanim dojedziemy na miejsce, wiem, czy jest tam już policja, czy są karetki, czy pożar

Zapomniane pogotowie

w karetce już czwarty rok. Więc siedzimy i czekamy: lekarz, ratownik, pielęgniarka i kierowca. Tak zwany zespół wypadkowy. Czyli taki, który jeździ na wezwania do wypadków, ale i na wizyty domowe. - To właśnie większość naszych wyjazdów, szczególnie w nocy - mówi Dominik Maj, ratownik z 20-letnim

Po szarej stronie rynku

Po szarej stronie rynku

samochodu, a kierowca postanowił zmienić pas. Skończyło się na bardzo poważnym złamaniu prawej nogi i zerwaniu ścięgien w lewej nodze. Efekt? Pół roku spędzone w szpitalu, domowym łóżku i na wózku inwalidzkim. Wreszcie noga się zrosła. Ale o powrocie do poprzedniej pracy - ratownika medycznego - na razie

Bo dziadek się obraził...

Bo dziadek się obraził...

Chwilę później na wyświetlaczu pagera Adama*, lidera trzyosobowego zespołu karetki pogotowia, przychodzi informacja o nieprzytomnym mężczyźnie. "Bez kontaktu", data, godzina, adres. - Jedziemy "na zabicie" (na wyświetlaczu był też symbol K1 oznaczający jazdę na sygnale

Wypadek w Londynie: Polak w stanie krytycznym

niebezpieczeństwo.Ani policja, ani szpitale, ani sama linia National Express nie ujawniają tożsamości zabitych i rannych. Dzieje się tak zawsze, gdy władze chcą najpierw zawiadomić rodziny ofiar.Do wypadku autobusu linii National Express, jadącego z Londynu do Aberdeen (Szkocja) z 65 pasażerami i dwójką kierowców

Kontrakty zamiast etatu - zysk i ryzyko

Kontrakty zamiast etatu - zysk i ryzyko

rodzina nie zostanie całkiem na lodzie. A na wypadek... Tak jak na lodzie został 40-letni lekarz, który kilka lat temu w Zabrzu miał wypadek. Ładował nosze z rannym do karetki, kiedy wjechał do niego pijany kierowca, wbijając go w tył karetki. Lekarz przeżył, ale nie wypłacono mu odszkodowania za wypadek

Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznościach

karetkę, muszą podjechać pod wejście. Ktoś jednak zignorował zakazy i jedzie pod sam klub. Goni go parkingowy na rowerze. - No, ten już raczej nie wejdzie - mruczy bramkarz. - Dajmy mu szansę, może chce tylko zawrócić - mówi Aśka. Niestety, gość próbuje zaparkować w zakazanym miejscu, kłóci się z

Każda minuta to stracona skóra

stoją przy metalicznym BMW. Kierowcy samochodu nie widać. Chyba robi im zdjęcie. Pani Małgosi, recepcjonistce i sekretarce właściciela ciuchlandu, nie przeszkadzają przysypiający na kanapie klienci. Przyzwyczaiła się. Nie krzyczy, kiedy przepakowują swoje walizy albo myją się w toalecie. Doskonale zna